INSTRUKCJA OBSŁUGI FESTIWALU

LITERATURA

Literatura jest dla nas podstawą wszelkich działań. To najważniejszy język, za pomocą którego odnosimy się do rzeczywistości w jej najrozmaitszych wymiarach: społecznym politycznym, ideologicznym, egzystencjalnym i emocjonalnym.

Literatura nie jest czymś dodanym do świata, wtórnym wobec rzeczywistości, w której żyjemy. Niektórzy twierdzą, że literatura to tylko rozrywka, którą można zajmować się w wolnym czasie – zajęcie, któremu oddajemy się po pracy, gdy uporamy się już z egzystencjalnymi, politycznymi i ideologicznymi problemami. Naszym zdaniem wszystkie te problemy i kryzysy można skutecznie rozwiązać za pomocą opowieści. By to jednak zrobić, musimy literaturę potraktować serio, co nie znaczy, że nie może być ona źródłem kapitalnej rozrywki.

FESTIWAL

Nie jest wyłącznie celebracją literatury – to przede wszystkim miejsce spotkania, do którego zapraszamy pisarzy i pisarki, a także czytelników i czytelniczki. Literatura domaga się komentarza i rozmowy. Taką rozmowę najlepiej prowadzi się w przestrzeni festiwalowej.

Festiwal jest również przestrzenią, w której pisarki i pisarze, czytelniczki i czytelnicy prowadzą intelektualne eksperymenty. To laboratorium myśli.

ROZMOWA

Zadaniem festiwalu jest prezentacja pisarzy i ich dzieł oraz stworzenie warunków, w których może się toczyć inspirująca i krytyczna, wolna od manipulacji rozmowa o literaturze oraz świecie przedstawionym w opowieści. Idea festiwalu wyklucza możliwość prowadzenia kulturowego monologu. Każda z dyskusji to starcie wielu głosów. Nie znaczy to, że Festiwal Conrada jest tubą każdej – dowolnej – idei. Jednak – zgodnie ze starożytną zasadą „auditur et altera pars” – staramy się zawsze konfrontować przeciwstawne strony ideowego sporu.

Najtrudniejszym, ale zarazem najważniejszym zadaniem jest rozmowa z tymi, którzy o świecie i literaturze myślą inaczej niż my. Prowadząc dialog we własnym środowisku, z ludźmi, którzy wyznają podobne wartości, którzy mają podobne poglądy, powtarzamy jedynie to, co już wiemy, utwierdzamy w przekonaniu tych, którzy już są przekonani. Dopiero wyjście poza granice własnego ideowego świata jest prawdziwą konfrontacją. A wychodzić w stronę innych należy nie po to tylko, by ich do swych racji przekonywać, ale także – a może przede wszystkim – po to, by sprawdzić, czy ich obraz rzeczywistości nie jest przypadkiem bardziej przenikliwy niż nasz własny.

 

Joseph Conrad interesuje nas z trzech powodów:

  • jako pisarz należący do światowej ligi nowoczesnych prozaików, a przy tym jeden z najlepszych, najintensywniejszych i najbardziej wnikliwych twórców modernistycznych. To pisarz wciąż bardzo aktualny, ale jednocześnie nieodrodny syn swoich czasów, więc do jego prozy należy odnosić się również krytycznie.
  • jako obywatel świata.
  • jako Polak.

Ta kolejność nie jest przypadkowa. Polskość i światowość Conrada traktujemy jako efekt jego działalności literackiej, a nie prosty fakt, który wynika z miejsca urodzenia czy późniejszego adresu zamieszkania lub wybranego języka. Wszystko zaczyna się od literatury, która w odkrywczy sposób pokazuje nam, czym może być dla pisarza język (ojczysty i ten, który został przez niego wybrany jako narzędzie twórcze), czym mogą być dla niego narodowe korzenie. Tak ujmowana polskość Conrada jest dużo subtelniejsza niż ta, do której chcą nas przekonać ideologiczne komunikaty polityków. Jest częścią bardzo złożonej (i tematycznie, i strukturalnie) opowieści, którą Conrad nam przedłożył.

Dlaczego powinniśmy zaczynać od literatury i umieszczać ją w kontekście światowym? Lokalność, którą często wynosimy na sztandary, sprawia, że jesteśmy zrozumiali wyłącznie dla samych siebie. Robienie festiwalu poświęconego wyłącznie sprawom lokalnym jest pozbawione sensu. Interesuje nas, podobnie jak naszego patrona, perspektywa ponadlokalna, ponadnarodowa i wielojęzyczna. Perspektywa, która wyklucza – powtórzmy – kulturowy monolog.